Ryzyko w projekcie cz. 1

Czy istnieje projekt pozbawiony ryzyka? Z pewnością nie, choć zdarzają się projekty mniej lub bardziej ryzykowne, czyli…? No właśnie, co to w zasadzie oznacza, że projekt jest ryzykowny, lub obarczony wysokim, czy niskim ryzykiem. Ryzyko jest taką częścią składową każdego projektu, której wszystko można przypisać. Zarówno sukces jak i porażkę, wysoki i niski budżet, nieudolność bądź wysoką efektywność zarządzania. Co do szczegółu nie jest pewne ale prawdopodobne, ale już co do ogółu jest pewne, bo któż nie zna prawa Murphy’iego.

Różne definicje, w podobny sposób określają to czym jest ryzyko. Najogólniej można powiedzieć, że ryzyko to możliwość takiego przebiegu projektu, że nie zostaną osiągnięte jego cele lub jego wyniki będą trudno akceptowalne przez klienta projektu.

Skoro jest to tylko „możliwość” przebiegu projektu, to pojawia się niepewność, a skoro coś jest niepewne to rodzi się pytanie po co za to płacić.

W takim razie jak powinno wyglądać zarządzanie ryzykiem, albo jak praktycznie poradzić sobie z tematem ryzyka w projekcie.

Literatura związana z zarządzaniem projektami dostarcza wielu metod i technik związanych z identyfikowaniem ryzyka (np. dzięki check listom, dokładnemu przeczytaniu dokumentacji, dyskusji w zespole itp.), jego ocenianiem (najczęściej w dwóch kategoriach: prawdopodobieństwa i wagi skutków), wybieraniem tych czynników ryzyka, którymi należy się zająć w projekcie (najpopularniejsze z rozwiązań to macierz ryzyka, która wskazuje na te najbardziej prawdopodobne i o największe wadze) i wreszcie często podaje jakie strategie radzenia sobie z ryzykiem powinny być wybierane w projektach. Dużo mniej miejsca poświęca się procesowi zarządzania ryzykiem, a już chyba najmniej temu, jak powinno się postępować z danym czynnikiem ryzyka nie wtedy gdy wystąpi (wtedy wiadomo – trzeba gasić pożar) ale wtedy, gdy dojdziemy do wniosku, że może wystąpić choć nie musi.

Pokrótce, proces ten składa się z wymienionych już etapów: (1) identyfikacji, (2) oceny i ustalenia, z którymi czynnikami ryzyka trzeba się zmierzyć, (3) zaplanowania jak oddziaływać na wybrane do przeciwdziałania czynniki ryzyka, (4) wdrożenia planów działań w życie i tu nastąpić powinien powrót do punktu wyjścia, czyli ponowna identyfikacja, ocena itd. Dlaczego ten cykle trzeba zamknąć? Z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że wdrożono przez nas działania przeciwdziałające zidentyfikowanym czynnikom ryzyka mogą powodować pojawienie się innych czynników ryzyka, wcześniej niewystępujących lub niemożliwych do identyfikacji. Po drugie, dlatego że cały projekt się rozwija, jak również jego otoczenie może ulegać zmianie, a te dwa aspekty każdy z osobna jak i oba na raz mogą powodować powstawanie nowych czynników ryzyka.

Nowa strona pmpp.pl

Zapraszam do przeglądania naszej strony internetowej w nowej, responsywnej odsłonie. Strona została wzbogacona o ciekawe treści, zaktualizowane referencje, a także kilka nowych zakładek.